polishwomen.md
Karlshmid8

Karl Schmidt, w latach 1877-1903 był burmistrzem miasta Kiszyniów. Stwierdzenie, że był to najwybitniejszy i najszlachetniejszy burmistrz naszego miasta, nie będzie przesadą.

Urodził się w Bielcach w 1846 roku, w rodzinie chirurga – Niemca i Polki. Od 1857 do 1863 Karol uczył się w gimnazjum w Kiszyniowie, a następnie przez dwa lata na Wydziale fizyczno — matematycznym Uniwersytetu Kijowskiego. Uzyskał również tytuł doktora nauk prawnych po ukończeniu Wydziału Prawa na Uniwersytecie w Odessie.
Nienaganna znajomość prawa i wrodzone poczucie sprawiedliwości stały się zdolnościami, dzięki którym Karl Schmidt został wybrany honorowym sędzią pokoju – obowiązek, który nadal pełnił już jako głowa miasta.

Karl Schmidt został wybrany na Burmistrza Miasta w wieku 30 lat – 20 września 1877 roku. Pochodził ze szlachetnej rodziny, otrzymał poważne wykształcenie, miał wysoką kulturę i i został zabezpieczony. Uważał za zaszczytną pracę dla dobra społeczeństwa i poprawę sytuacji powierzonego mu miasta. W tym czasie Kiszyniów był dość brudnym, obskurnym miastem. Karl Schmidt postawił sobie za cel uczynienie miasta nowoczesnym i bardziej europejskim, nie zapominając przy tym o potrzebach zwykłych mieszczan.
W Kiszyniowie nastąpiła niesamowita metamorfoza: główne ulice zostały wybrukowane, a Kiszyniów został oczyszczony z błota, zbudowano wodociąg, po ulicach zaczęły jeździć tramwaje, parki i alejki wieczorami stały się oświetlone, zbudowano piękne budynki, które do dziś zdobią miasto, na przykład Budynek Primeria na bulwarze Stefana Chel Mare.

Za rządów Karola Schmidta wzniesiono kilka kościołów i domów modlitwy dla wyznawców innych religii, wzrosła liczba placówek medycznych (m.in. wybudowano Szpital, obecnie noszący imię Tomasza Czorby), niespotykane dla Kiszyniowa było otwarcie Muzeum Ziemi.

To Karl Schmidt był inicjatorem postawienia w Kiszyniowie pomnika Puszkina, nadzorował jego powstanie i brał udział w układaniu pierwszego kamienia. Schmidt wiele środków i uwagi poświęcał dzieciom i młodzieży: pomagał gimnazjom i szkołom. Szczególnie opiekował się wrażliwymi społecznie grupami ludności: niepełnosprawnymi, sierotami.

Mimo swojego polsko-niemieckiego pochodzenia Karol Schmidt posługiwał się językiem mołdawskim, czcił lokalne obrzędy i zwyczaje. Nie tolerował korupcji ani sporów międzyetnicznych. Kiedy więc w 1903 roku doszło do nie do pomyślenia okrucieństwa-pogromu żydowskiego. Burmistrz złożył mandat.. Nie mógł sobie wybaczyć, że coś takiego mogło się wydarzyć w mieście, które podnosił, nie mógł pogodzić się z ludzkim złem i dzikością.

Po tych wydarzeniach Karl Schmidt poinformował telegramem o zdarzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych, zwołał nadzwyczajne zebranie Rady Miejskiej, zorganizował zbiórkę pieniędzy dla poszkodowanych. Wysłał żydowskiemu szpitalowi cały zapas drewna opałowego ze swojego domu i schronił u siebie kilka rodzin. Jego dobrowolna rezygnacja pokazuje, jak szlachetny i postępowy był ten człowiek.
„Jako osoba otwarta i kulturalna był niezgodny z tymi „czarnymi” siłami, które dyktowały modę polityczną w tamtych czasach. Nie znalazł lepszego sposobu na nauczenie obywateli lekcji, jak przejść na emeryturę…” – tak napisał popularny kiedyś literat i polityk Panteleimon Sinadino, który kierował Kiszyniowem po rezygnacji Schmidta.
Po przejściu na emeryturę Karl Schmidt żył przez kolejne dwadzieścia pięć lat i nadal prowadził szeroką działalność społeczną i charytatywną.

Historia okazała się niesprawiedliwa dla Karla Schmidta. Jego grób nie zachował się, gdyż cmentarz luterański został zburzony w trakcie budowy bloków mieszkalnych w czasach sowieckich. A imię tego wybitnego kiszyniowca długo pozostawało w cieniu. Dopiero w 2014 roku z inicjatywy ambasady polskiej i niemieckiej w centrum miasta, przy Filharmonii ustawiono pamiątkowe popiersie, a rok 2015 ogłoszono w Mołdawii rokiem Karola Schmidta. Rok później wydano znaczek pocztowy z jego wizerunkiem.
„Jestem głęboko przekonany, że w całej historii Kiszyniowa Karl Schmidt był największym prymarem pod względem skali osobowości i czynów” – powiedział historyk Jurij Kolesnik. Dzięki niemu Kiszyniów na początku 20 wieku stał się nowoczesnym miastem europejskim. Najważniejszą rzeczą, która odróżniała go od wszystkich, którzy byli u steru Kiszyniowa przed i po, była ogromna uwaga poświęcona edukacji i kulturze.”- uważa historyk Jurij Kolesnik.